Klienci uciekają z hipermarketów. Dlatego sieci handlowe będą przebudowywać wielkie sklepy w galerie handlowe. A na osiedlach otworzą setki małych placówek. To dobra nowina dla klientów: będzie bliżej na zakupy i tańszy towar.
Duże sieci handlowe nie przypuszczały, że inwestując w małe sklepy, same na siebie ukręcą bicz – dzisiaj klienci wolą robić zakupy właśnie tam, co odbywa się kosztem hipermarketów. Po tym jak Carrefour, Tesco, Biedronka i Lidl dotarły z marketami w wersji mini na osiedla mieszkaniowe oraz do małych miejscowości, klienci nie widzą już potrzeby jeżdżenia na zakupy do dużych aglomeracji.
– Sklepy pod logo Tesco Extra mogą pochwalić się nawet dwucyfrowymi wzrostami liczby klientów, podczas gdy nasze hipermarkety mają stałą liczbę klientów. W ich przypadku można mówić o stagnacji – przyznaje Michał Sikora z Tesco Polska. To samo mówią przedstawiciele innych sieci handlowych i przyznają, że w ich największych sklepach klientów zaczyna nawet ubywać. Dlatego teraz będą otwierać małe, położone blisko osiedli mieszkaniowych placówki. W tym roku powstanie ich około 300.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.