Autopromocja

NIK ma zastrzeżenia do przygotowań do Euro 2012

21 kwietnia 2009

Najwyższa Izba Kontroli (NIK), po trwającej od września do stycznia inspekcji wystawiła pozytywną notę przygotowaniom do piłkarskich mistrzostw Europy 2012. Jednocześnie wskazała szereg niedociągnięć, które w najbliższym okresie muszą znaleźć rozwiązanie.

"Była to wyjątkowa kontrola - sprawdziliśmy działanie 30 instytucji i po raz pierwszy zakres kontroli był uzgadniany z podmiotami. Dzięki temu wiele z nich na bieżąco reagowało na nasze wnioski. 12 instytucji otrzymało ocenę pozytywną, a do pozostałych są zastrzeżenia. Podkreślę jednak, że celem nie było szukanie nieprawidłowości, ale zbadanie stanu faktycznego" - zapewnił wiceprezes NIK Józef Górny, który dziś przedstawił raport parlamentarzystom.

Najwyżej oceniono zaangażowanie i pierwsze efekty pracy władz samorządowych we wszystkich miastach gospodarzach i to głównie dzięki ich pracy w dużej mierze raport ma pozytywny oddźwięk.

"Cieszę się, że NIK obserwuje nasze prace i liczę, że następne raporty będą jeszcze bardziej korzystne. Dla mnie najistotniejsze jest, że jesteśmy pozytywnie oceniani przez UEFA. Wszystkie zadania są realizowane terminowo, a jedyne zagrożenia związane są z drogami i infrastrukturą kolejową" - powiedział minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki.

Zastrzeżenia dotyczyły stadionów, infrastruktury kolejowej, drogowej i lotniczej

Zastrzeżenia dotyczyły natomiast stadionów, infrastruktury kolejowej, drogowej i lotniczej oraz wykorzystania budowanych i modernizowanych obiektów sportowych po imprezie docelowej.

Za największe niedociągnięcie został uznany brak rządowego programu, który objąłby wszystkie strategiczne obszary związane z organizacją Euro 2012, co pozwoliłoby ustalić dokładny kosztorys i źródła finansowania poszczególnych przedsięwzięć.

Powstał wprawdzie tzw. "plan wieloletni", ale on obejmuje tylko budowę stadionów, a pomija wszystkie inne inwestycje. W harmonogramie prac spółki PL.2012 brakuje z kolei oszacowania kosztów i w jakim stopniu finansowane to będzie z budżetu państwa.

Minister Drzewiecki stwierdził z kolei, że jest to właściwie niemożliwe. "Oczywiście precyzyjnie wiemy, jakie środki budżetowe zostaną przeznaczone na budowę stadionu. Ale co z wyposażeniem tych obiektów - przecież ceny sprzętu elektronicznego cały czas się zmieniają, a my chcemy dostarczyć kibicom jak najwyższą jakość" - ocenił.

Niekorzystnie wypadło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Infrastruktury

Niekorzystnie wypadło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Infrastruktury. Pierwsze z nich nie opracowało harmonogramu i terminów realizacji prac, które mają zapewnić bezpieczeństwo podczas turnieju.

Drugiemu resortowi zarzucono z kolei brak weryfikacji na bieżąco programów rozwoju infrastruktury: lotniczej, drogowej i kolejowej. W ocenie NIK istnieje ryzyko, że z około trzech tys. km planowanych na Euro 2012 dróg ekspresowych i autostrad wykonanie około jednej trzeciej może okazać się nierealne.

"Na szczęście nieprawidłowości są drobne, a projekt ocenią później kibice z całego świata" - dodał na koniec minister sportu.

Podobną kontrolę przeprowadza ukraińska Izba Rachunkowa. W czerwcu ma być gotowy wspólny raport obu instytucji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.