Jak się dowiedzieliśmy w trakcie kampanii wyborczej, jeszcze trzy i pół kadencji Sejmu i osiągniemy średni poziom zamożności Unii Europejskiej, a po pięciu kadencjach mamy szansę dogonić w tej kategorii Niemcy. Warunek: odrzucenie postkolonialnej koncepcji Polski jako kraju taniej siły roboczej. Nie spierając się o to, czy to wystarczy, by móc zbliżyć się pod względem poziomu gospodarczego do europejskiej czołówki, przyjrzyjmy się – na podstawie danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego – temu, jak pod tym względem wypadły minione cztery lata. I jak mogą wyglądać kolejne cztery.
MFW co pół roku aktualizuje prognozy dla światowej gospodarki. Prezentuje szacunki dla każdego kraju z osobna w perspektywie kolejnych 4–5 lat. Takie prognozy z natury rzeczy nie mogą pokazywać każdego zakrętu koniunktury. Dają jednak w miarę niezłe pojęcie o tym, jak będzie wyglądał potencjał danej gospodarki – i jak powinien on wpływać na poszczególne wskaźniki makro.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.