Weryński: Si vis pacem, para bellum. Jak to jest po polsku?

 Niejedną stronę poświęciliśmy w „Prawniku” na teksty o trudnej sztuce pisania uzasadnień. Zazwyczaj chodziło o sędziów, którzy miewają z tym szczególnie irytujące obywateli problemy – pisują zawile, powtarzają sentencję i w niczym zwykłemu człowiekowi nie tłumaczą jej motywów.

2979879-i02-2017-113-070000800.jpg
Maciej Weryński, redaktor „Prawnika”

Jak się okazuje, problemy miewają także przedstawiciele dwóch pozostałych władz. Prawdziwą perełkę można znaleźć w uzasadnieniu do projektu ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 1424), a dokładniej w ocenie jej skutków ekonomicznych. A jeszcze dokładniej: w uzasadnieniu, dlaczego uprawy powinni kontrolować inspektorzy chodzący zawsze (przynajmniej) dwójkami.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.