Górnictwo: Likwidator ma kłopoty z łapówką i prokuratorem

kopalnia, górnik, górnictwo
Do końca 2018 r. zamykanie zakładów wydobywczych zgodnie z unijnym prawem może być dotowane z budżetu państwa.ShutterStock
14 czerwca 2017

Z audytu wynika, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń jest nieprzygotowana do realizacji swoich zadań.

Audytorzy stwierdzili, że w obecnym kształcie SRK ponosi zbyt wysokie koszty obsługi prawnej, za wolno natomiast pozbywa się przekazywanego jej majątku. Zaniechała także działań restrukturyzacyjnych w przekazanej do niej w 2015 r. kopalni Makoszowy. „Należy ustalić zasady organizowania i monitorowania przetargów, stwierdzone w trakcie audytu nieprawidłowości mogą stanowić zagrożenie odpowiedzialnością finansową i karną dla spółki i członków zarządu” – czytamy w dokumencie przygotowywanym od 1 października do 15 grudnia 2016 r. Kontrola społeczna w SRK była następstwem zapowiedzi PiS o sprawdzeniu działania spółek górniczych po ośmiu latach rządów PO-PSL (które zresztą bardzo krytycznie w sektorze węglowym oceniła NIK w opisywanym w tym tygodniu przez DGP raporcie). Szefem 13-osobowego zespołu audytorskiego w SRK był Wojciech Piecha, senator PiS. Oprócz niego spółkę sprawdzali m.in. Krzysztof Sitarski (poseł Kukiz’15), Ryszard Skiba (górnicza „S”) czy Dariusz Trzcionka (szef związku Kadra).

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.