Autopromocja

Przetargi to sposób na tańsze lekarstwa

Natalia Łojko, prawnik kancelarii Baker & McKenzie
Natalia Łojko, prawnik kancelarii Baker & McKenzieDGP
4 sierpnia 2009

Ułatwienie dostępu do leków nie powinno być dokonywane przez dalsze zmniejszenie ochrony własności intelektualnej.

W artykule, który ukazał się w GP nr 145/2009, pt. Trzeba rozważyć możliwość szerszego otwarcia rynku na leki, pada teza, że istniejące w Europie mechanizmy ochrony leków innowacyjnych utrudniają ich kopiowanie, co autor artykułu uznaje za zjawisko negatywne. Nie dodaje jednak, że problem jest o wiele poważniejszy, bo ma on również drugie dno. Społeczeństwa mają bowiem dwie perspektywy zdrowotne – krótkoterminową i długoterminową. Krótkoterminowa koncentruje się na tu i teraz. Długoterminowa nakazuje postawić pytanie – co dalej?

Innowacja znaczy postęp

Należy przypomnieć rzecz zupełnie podstawową – mianowicie, jaka jest przyczyna ustanowienia na świecie mechanizmów ochrony prawa własności intelektualnej oraz danych rejestracyjnych. Jest nią ochrona wysiłku wynalazczego, kosztów i ryzyka ponoszonego przez innowatora w związku z wynalazkiem, koniecznością przebadania go oraz wprowadzenia na rynek. Bez takiej ochrony nie będzie żadnego postępu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.