Ułatwienie dostępu do leków nie powinno być dokonywane przez dalsze zmniejszenie ochrony własności intelektualnej.
W artykule, który ukazał się w GP nr 145/2009, pt. Trzeba rozważyć możliwość szerszego otwarcia rynku na leki, pada teza, że istniejące w Europie mechanizmy ochrony leków innowacyjnych utrudniają ich kopiowanie, co autor artykułu uznaje za zjawisko negatywne. Nie dodaje jednak, że problem jest o wiele poważniejszy, bo ma on również drugie dno. Społeczeństwa mają bowiem dwie perspektywy zdrowotne – krótkoterminową i długoterminową. Krótkoterminowa koncentruje się na tu i teraz. Długoterminowa nakazuje postawić pytanie – co dalej?
Innowacja znaczy postęp
Należy przypomnieć rzecz zupełnie podstawową – mianowicie, jaka jest przyczyna ustanowienia na świecie mechanizmów ochrony prawa własności intelektualnej oraz danych rejestracyjnych. Jest nią ochrona wysiłku wynalazczego, kosztów i ryzyka ponoszonego przez innowatora w związku z wynalazkiem, koniecznością przebadania go oraz wprowadzenia na rynek. Bez takiej ochrony nie będzie żadnego postępu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.