Likwidacja Amber Gold sp. z o.o. oznacza, że firma dobrowolnie i stopniowo będzie spłacać swoje długi pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży majątku. Ma nad tym procesem czuwać likwidator. Zazwyczaj jest nim prezes danej spółki.
A tak się składa, że szefem Amber Gold jest Marcin Plichta, w przeszłości wielokrotnie skazywany za oszustwa finansowe. – Prawdopodobne jest, że klienci nie otrzymają pieniędzy, które powierzyli spółce, inwestując w depozyty oparte na szlachetnych kruszcach. Proces likwidacji spółki co do zasady jest prowadzony przez prywatnych likwidatorów, niejednokrotnie zarząd. I nie jest nadzorowany przez syndyka, odwrotnie niż w przypadku upadłości – zwraca uwagę Agnieszka Wojciechowska, radca prawny z kancelarii Foryś Wojciechowski.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.