Komorowski chce do strefy euro. Rząd boi się potknąć przed wyborami

Prezydent Bronisław Komorowski i premier Ewa Kopacz, podczas ceremonii zaprzysiężenia rządu, 22 bm. w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Prezydent Bronisław Komorowski i premier Ewa Kopacz, podczas ceremonii zaprzysiężenia rządu, 22 bm. w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. (mr) PAP/Radek PietruszkaPAP / Radek Pietruszka
24 września 2014

Prezydent zamierza ożywić dyskusję o wejściu Polski do unii walutowej. Ale premier Ewa Kopacz i członkowie jej gabinetu mają na głowie wybory i nie mają zamiaru ściągać na siebie nowych problemów

Bronisław Komorowski przypomina rządowi o kursie na euro. Dla prezydenta i jego doradców to kwestia już nie tylko obaw o pozostanie na marginesie europejskiej integracji, ale także dodatkowej osłony przed skutkami ekspansywnej polityki Rosji. – Im więcej mechanizmów zabezpieczających nas przed narażaniem jej na destabilizację, tym lepiej. Można sobie przecież wyobrazić także sytuację zagrożenia polskiej waluty – zauważa minister z Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.