Autopromocja

Zarządzający czy instytucja - co jest istotne przy wyborze funduszu

Marek Mikuć, wiceprezes zarządu i
      dyrektor inwestycyjny TFI Allianz Polska
Marek Mikuć, wiceprezes zarządu i dyrektor inwestycyjny TFI Allianz PolskaDGP
18 kwietnia 2008

Przy wyborze funduszu warto zainteresować się, kto będzie zarządzał naszymi pieniędzmi i jakie są jego dotychczasowe osiągnięcia inwestycyjne

Dziewięć miesięcy dominacji trendu spadkowego na giełdzie sprawiło, że roczne stopy zwrotu funduszy akcyjnych są na głębokich minusach. Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę największą od siedmiu lat skalę spadków cen akcji. Nie dziwi również poziom umorzeń jednostek funduszy (kilkanaście miliardów złotych od początku roku) i zawiedzione nadzieje ich uczestników. Przedstawiciele funduszy przypominają o konieczności traktowania inwestycji jako długoterminowych, ryzyku, dywersyfikacji, horyzoncie inwestycyjnym itd. Media natomiast coraz częściej zadają pytanie: Kto zarządza naszymi pieniędzmi? Instytucja czy człowiek? Odpowiedź jest oczywista. Zarówno za sukcesami inwestycyjnymi, jak i porażkami stoją konkretni ludzie. Możemy mówić o wieloletnim doświadczeniu firm zarządzających aktywami, często ich międzynarodowych korzeniach, czerpania z wiedzy wielkich grup finansowych itd. Jest to prawda, organizacja procesu inwestycyjnego jest istotna, ale decyzje podejmuje człowiek, a nie instytucja.

Kim zatem są polscy zarządzający? Jest to bardzo zróżnicowana grupa ludzi pod względem zdobytego wykształcenia. Zdecydowanie dominują osoby, legitymujące się dyplomami kierunków ekonomicznych i technicznych, ale nie brakuje w tym gronie również humanistów. Większość zarządzających legitymuje się licencjami maklerów, doradców inwestycyjnych czy CFA (w uproszczeniu - amerykański odpowiednik polskiej licencji doradczej, honorowany na całym świecie). Są to więc ludzie znakomicie teoretycznie przygotowani do wykonywania zawodu. Do tego, żeby odnosić sukcesy na rynku kapitałowym, potrzeba jedna czegoś więcej niż tylko bardzo dobrego wykształcenia. Niezbędna jest odpowiednia konstrukcja psychiczna, pozwalająca, z jednej strony, podejmować ryzyko, a z drugiej strony je kontrolować. Ważna jest również intuicja i odwaga.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.