Dopiero wczoraj w Ministerstwie Gospodarki zebrał się zespół, który ocenił wnioski o dofinansowanie z budżetu państwa, jakie do 6 września mogły składać w resorcie spółki wydobywające węgiel.
O dotacje wnioskowały wszystkie działające w tej branży firmy. O najwyższą subwencję ubiegają się Kompania Węglowa oraz Katowicki Holding Węglowy – chciałyby dostać po blisko 200 mln zł. Z kolei Jastrzębska Spółka Węglowa liczy na 150 mln zł, a Południowy Koncern Węglowy z grupy Tauron na 44 mln zł. Wniosek złożyła również sprywatyzowana w tym roku Bogdanka.
Już wiadomo, że pieniędzy nie starczy dla wszystkich, ponieważ do rozdysponowania resort gospodarki ma łącznie jedynie 400 mln zł. Środki te mają być w całości przeznaczone na inwestycje. – Sporządzając listę beneficjentów, braliśmy pod uwagę m.in. kryterium opłacalności inwestycji, a także na przykład ilość węgla, jaka dzięki tym inwestycjom będzie wydobywana – powiedziała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, odpowiedzialna w resorcie za sprawy górnictwa. Dokładne kwoty przyznanych dotacji znane będą, kiedy zaakceptuje je wicepremier Waldemar Pawlak. Lista już trafiła na jego biurko.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.