„Jedna osoba, jedna rada” w spółkach. Przepis nowy, a nadzory po staremu

firma, spółka
Kancelaria premiera prowadzi listę osób zasiadających w państwowych spółkach. Od poniedziałku nie odpowiedziała na pytania DGP, ilu osób i firm dotyczy problem kumulacji miejsc w radach nadzorczych. ShutterStock
22 sierpnia 2019

Mało kogo będzie dotyczyć zasada „jedna osoba, jedna rada” w spółkach z udziałem państwa.

Skrót artykułu

Niecałe cztery tygodnie pozostały do wejścia w życie ostatniego przepisu z uchwalonej zimą nowelizacji ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym, który ogranicza liczbę dostępnych dla jednej osoby rad nadzorczych w państwowych firmach. Wiele wskazuje jednak na to, że nowy przepis nie wywoła dużych zmian personalnych w radach państwowych (i nie tylko – patrz ramka) spółek. A być może nawet nie dotknie żadnej z osób, która dziś zasiada w takich radach. Główny powód: obowiązywać będzie warunek większościowego udziału państwa. Takich spółek jest zaś stosunkowo niewiele.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.