Z pandemicznej zapaści wychodzimy wolniej, niż zakładali eksperci

Przemysł odbija się od dna
DGP
2 września 2020

Wychodzimy z pandemicznej zapaści wolniej, niż zakładali eksperci. Wiele zależy od sytuacji w Niemczech.

Po wynikach sierpniowego badania nastrojów wśród menedżerów polskich firm przemysłowych można popaść w konfuzję. Bo z jednej strony polski przemysł odbija się od dna, sądząc po tym, jak kształtuje się indeks PMI. Nadal jest on powyżej 50 pkt, co oznacza, że ponad połowa badanych firm wykazuje zwiększenie aktywności. Ale – z drugiej strony – ekonomiści wróżyli wzrost indeksu w porównaniu z lipcem. Już wtedy odbicie było wyraźne, PMI skoczył do 52,8 pkt i teraz, sądząc po tym, jak wypadły inne badania nastrojów (np. te prowadzone przez GUS) i w jakim tempie przemysł wychodzi z zapaści w Europie Zachodniej, eksperci liczyli na to, że polski indeks znów wzrośnie. Jego spadek do 50,6 pkt był więc niemiłą niespodzianką. I wskazuje na to, że tempo wychodzenia z covidowego dołka może być wolniejsze, niż się wszystkim wydawało.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.