Z terrorystami się nie negocjuje. Żelazna zasada, której złamanie często oznacza uruchomienie spirali terroru, pasuje też do świata dyplomacji. Tak jak nie należy ulegać terrorowi przestępców, tak nie można się poddawać terrorowi państwowemu. W tym przypadku greckiemu.
Nowy rząd w Atenach zaczął ostro – od wyrażenia sprzeciwu wobec mocniejszych sankcji wobec Rosji. Sankcji, przypomnijmy, które mają być uruchomione po zbrodniczym zbombardowaniu rakietami Mariupola. O prorosyjskich ciągotach premiera Tsiprasa sporo już w Dzienniku Gazecie Prawnej pisaliśmy. Wczoraj o tym, że może on zawetować wspólną unijną deklarację, z euforią rozpisywały się z kolei rosyjskie media, które nie marzą o niczym innym jak tylko o tym, żeby rozerwać europejską solidarność. Solidarność, która jest jedynym gwarantem tego, że wobec wschodniego olbrzyma występujemy nie jako ławica płotek, ale jako potężny europejski organizm.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.