Autopromocja

Lepiej wykształcone i dłużej pracujące społeczeństwo jest bardziej odporne

Lepiej wykształcone i dłużej pracujące społeczeństwo jest bardziej odporne
Lepiej wykształcone i dłużej pracujące społeczeństwo jest bardziej odporneMateriały prasowe / PIOTR MALEC
25 listopada 2025
Artykuł partnerski

Od odpowiedniego systemu wspierania rodziców, przez edukację, po kwestie emerytalne – jak wskazywali uczestnicy sesji specjalnej na Open Eyes Economy Summit 2025 – odporność społeczeństwa ma wiele wymiarów. I sporo jest tu do zrobienia.

Podczas debaty „Odporne społeczeństwa w Europie" eksperci dyskutowali o wyzwaniach związanych z budowaniem odporności społecznej w czasach turbulencji. Sesja odbyła się pod patronatem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Jednym z priorytetów badawczych tej uczelni jest tematyka demografii i przemian: społecznych, na rynku pracy, technologicznych i klimatycznych.

Niezbędna odporność społeczna i indywidualna

Prowadząca debatę dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prof. SGH, prorektorka ds. nauki SGH  i członkini Rady Programowej OEES, podkreślała, że w ostatnich latach duży nacisk kładzie się na opracowywanie polityk i rozwiązań wzmacniających odporność indywidualną i społeczną. Zwracała uwagę, że nie jest to jednak takie proste i trzeba uwzględnić wiele czynników.

Społeczeństwa w Europie są coraz bardziej zróżnicowane pod względem życia zawodowego, układów rodzinnych, zamożności i sytuacji mieszkaniowej, dochodzi do szybkich zmian społecznych. Pojawiają się więc pytania, czy obecna polityka społeczna, edukacyjna, rodzinna i rynku pracy nadal wszystkim przynosi korzyści i czy jest dostosowana do obecnych realiów. Ten sam problem dotyczy systemu opieki społecznej, który powinien oferować równe wsparcie w obliczu wstrząsów i zakłóceń, takich jak bezrobocie czy problemy zdrowotne. Wpływ na odporność społeczną, a więc zdolność radzenia sobie z przeciwnościami, czasem gwałtownymi zjawiskami jak kryzysy, ma także – wydawać by się mogło – zupełnie niezwiązana z tym liczba urodzeń. Ona z kolei zależy od wykształcenia potencjalnych rodziców czy ich warunków mieszkaniowych.

Czas na zmiany w systemie opieki nad dzieckiem

– Jeżeli chcemy, aby kobiety rodziły dzieci, nie możemy im tego utrudniać – mówiła dr Alina Pavelea, adiunkt w Międzyuczelnianym Centrum Rynku Pracy i Dynamiki Rodziny (LabFam) na Uniwersytecie Warszawskim. Jej badania koncentrują się na tym, jak polityki społeczne i rynku pracy wpływają na dobrostan rodzin oraz ich odporność w obliczu zmian gospodarczych.

Spadająca liczba urodzeń jest efektem m.in. zbyt słabego wsparcia rodziców w ramach systemowych rozwiązań.
– Tym, którzy mają wsparcie od dziadków, zwłaszcza babć, jest łatwiej. Tacy rodzice częściej zdecydują się na drugie dziecko, bo mogą liczyć na pomoc w opiece nad dziećmi – zaznaczała Alina Pavelea.

Jej zdaniem trzeba oferować elastyczne godziny pracy i opieki nad dziećmi.
– Obecnie funkcjonujący system opieki nad dzieckiem był zaplanowany w innej rzeczywistości, kiedy pracowało się od poniedziałku do piątku, od godziny 7. do 15. To się musi zmienić, jeśli chcemy mieć odporne społeczeństwo – wskazywała.

Ci, którzy się uczą, są bardziej odporni

Dr hab. Iga Magda, profesorka SGH i wiceprezeska Instytutu Badań Strukturalnych zwracała uwagę na rolę, jaką odgrywa uczenie się przez całe życie. W dobie szybkich zmian technologicznych nabiera ono jeszcze większego znaczenia. W jej ocenie największą barierą w podnoszeniu kwalifikacji, które mają budować odporność indywidualną, nie są wcale pieniądze, lecz brak czasu na dokształcanie. Do tego bardziej skłonne do ciągłego uczenia się są osoby lepiej wykształcone, a to oznacza jeszcze większe różnice i tym samym zmniejsza odporność całego społeczeństwa.

Według dr. Michała Rutkowskiego, dyrektora ds. edukacji, zdrowia i zabezpieczenia społecznego w regionie Europy i Azji Środkowej Banku Światowego, przyczyną fiaska wielu programów szkoleniowych było to, że ich uczestnicy po prostu nie mieli umiejętności pozwalających na przyswajanie nowej wiedzy. Jak wskazywał, te umiejętności nabywa się w dzieciństwie i młodości, a trudno jest prześledzić, na jakim etapie wczesnej edukacji popełniono błąd. Ekspert Banku Światowego zaznaczał, że w każdym momencie warto reformować system oświaty.

– Wydawać by się mogło, że walcząca Ukraina nie może tego robić. Tymczasem tam odbudowuje się szkoły i równocześnie je zmienia, tworząc zupełnie nowy model edukacji – opowiadał Michał Rutkowski.

Co z wiekiem emerytalnym

Eksperci podkreślali, że dbanie o najsłabszych jest jednym z największych wyzwań w kontekście budowania odporności społecznej.

– Dlatego tak ważne są działania na rzecz gwarantowanego dochodu minimalnego. To fundamentalne dla budowania odporności społecznej – stwierdził  dr Rutkowski.
I dodał, że konieczne jest także ustalenie minimalnej gwarantowanej emerytury.

Ale wyzwaniem jest również konieczność utrzymania na rynku pracy osób starszych.

– Na początek trzeba zwiększyć wiek emerytalny, chyba tego nie unikniemy – wskazała  prof.  Magda. – Konieczne jest także wyrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, bo nie ma żadnych uzasadnień dla tego zróżnicowania. Traktowane jest ono jako przywilej, ale to przekłada się na niższe emerytury kobiet – tłumaczyła.

– Efektywny wiek emerytalny musi wzrosnąć przynajmniej w takim tempie, jak rośnie długość życia – dodał ekspert BŚ.
Jego zdaniem rynek pracy nie będzie też funkcjonował bez migracji, która budzi nie mniej emocji niż podniesienie wieku emerytalnego.

Grzegorz Skowron (Agencja Informacyjna GEG) 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.