Pod względem wartości notowanych spółek i obrotów jesteśmy regionalnym liderem, ale przegrywamy rywalizację np. z giełdą w Stambule.
Wskaźniki opisujące rozmiary naszej giełdy na pozór wyglądają całkiem przyzwoicie. Z danych Światowej Federacji Giełd wynika, że na koniec października tego roku wartość rynkowa krajowych spółek notowanych na parkiecie w Warszawie sięgnęła 140 mld dol. i była ponadtrzykrotnie wyższa niż kapitalizacja firm notowanych na giełdzie w Kazachstanie. To dwa największe rynki akcji w krajach byłego bloku wschodniego, z wyjątkiem Rosji. Od giełdy węgierskiej, chorwackiej czy rumuńskiej jesteśmy pod tym względem więksi niemal siedmiokrotnie. W Europie, wśród parkietów zaliczanych tak jak Polska do grupy rynków rozwijających się, czyli takich, z którymi rywalizujemy o uwagę zagranicznych inwestorów, przegrywamy z Turcją, gdzie wartość rynkowa krajowych firm sięgała 191 mld dol. na koniec października i kilkukrotnie większą giełdą w Moskwie (537 mld dol.).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.