Autopromocja

Wyprzedaż majątku i pustki w kasie. Ruch żyje tylko dzięki kredytom

Nowy kiosk Ruchu
Trudna sytuacja finansowa nie przeszkadza Ruchowi dobrze wynagradzać swoich menedżerów i utrzymywać dość specyficzny system Media
12 lipca 2018

Siedem lat restrukturyzacji czołowego kolportera prasy przyniosło ponad 0,5 mld zł strat, wyprzedaż majątku i pustki w kasie. Firma wciąż funkcjonuje dzięki uprzejmości Alior Banku i niepłaceniu rachunków wydawcom. Są jednak i tacy, którzy na tym korzystają

Ruch jest prywatnym przedsiębiorstwem. Należy do spółki Lurena Investment, a ta obecnie do Igora Chalupca, byłego prezesa Orlenu, wiceministra finansów, maklera giełdowego. Lurena zainwestowała w firmę w pewnej mierze za jej własne pieniądze. W uproszczeniu: wyemitowała obligacje, które objął Ruch (wtedy miał jeszcze nadwyżki). Teoretycznie gdyby spłaciła dług, Ruch miałby mnóstwo gotówki. Zapewne dosyć, by mógł uregulować przynajmniej przeterminowane zobowiązania wobec swoich kontrahentów. Tyle że Lurena nie może tego zrobić. Nie stać jej. Założenie było takie, że będzie spłacać obligacje, czyli zobowiązania wobec Ruchu, z… dywidendy, którą ten będzie jej płacił jako swojemu akcjonariuszowi. Ponieważ nie płaci, bo nie ma z czego, wykup obligacji jest przesuwany. Upadek Ruchu oznaczałby, że w opałach znalazłby się także jego właściciel i dłużnik w jednej osobie (Lurena). Miałby akcje, które nie byłyby wiele warte, i obligacje, których zapewne nie miałby z czego uregulować. Igor Chalupec jest prezesem Ruchu, a także właścicielem spółki Icentis. Icentis inkasuje co roku miliony za zarządzanie Ruchem, choć ten płaci wynagrodzenie również zarządowi. Kłopoty kolportera są więc przede wszystkim kłopotami jego dostawców, zwłaszcza wydawców. Ruch żyje na ich koszt.

Upadek Ruchu

– W przeszłości zdarzały się już wnioski o upadłość firm, które w istocie były formą wywierania nacisku na dłużnika. Gdyby, mimo braku faktycznych przesłanek, pojawił się taki wobec Ruchu, traktowałbym to w kategoriach biznesowego szantażu – mówi prezes Igor Chalupec. Chalupec związany jest z firmą od ponad siedmiu lat. Jej właścicielem stał się w zeszłym roku. Od czasu gdy były szef PKN Orlen, a wcześniej m.in. wiceminister finansów i wiceprezes banku Pekao, pojawił się w spółce, na swojej podstawowej działalności Ruch stracił łącznie ponad 0,5 mld zł. Wyprzedał większość zgromadzonego w nieruchomościach majątku i jest zależny od wierzycieli. W zeszłym roku wyniki znów się pogorszyły – strata na podstawowej działalności sięgnęła 54 mln zł. Niemal identycznie wyglądał ostateczny wynik finansowy (netto) i był najgorszy od czterech lat.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.