Autopromocja

Wakacje od ZUS. Taka pomoc nie wystarcza przedsiębiorcom. Oczekują zmian w składce zdrowotnej

Andrzej Domański Izabela Leszczyna
Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Zdrowia pracuje nad zmianami w składce zdrowotnejAgencja Wyborcza.pl / Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.pl
14 marca 2024

Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce, aby wakacje składkowe przyczyniły się do ograniczenia skali zawieszenia i zamykania działalności gospodarczych. Jednak eksperci, z którymi rozmawialiśmy, wyliczają szereg wad ustawy i wskazują inny problem, którym trzeba natychmiast się zająć – naliczanie składki zdrowotnej. 

Program, który ma pochłonąć rocznie 1,64 mld zł, nie spotkał się ze szczególnym entuzjazmem ze strony przedsiębiorców. Dla nich dużo ważniejszą – poza miesięcznym zwolnieniem ze składek na ubezpieczenia społeczne – jest zmiana dotycząca składki zdrowotnej. 

  Sposób myślenia o wakacjach składkowych nie wymyka się schematom, którymi postępujemy już od ćwierćwiecza. Mamy zasadę podlegania przedsiębiorców pod ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne i szukamy wobec tego kolejnych wyjątków – mówi nam dr Tomasz Lasocki adiunkt UW, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Wakacje składkowe – zmiany w ustawie

Przed wyborami słyszeliśmy zapewnienia, że zostaną wprowadzone wakacje od składek na Zakład Ubezpieczeń Społecznych dla mikroprzedsiębiorstw w kłopotach finansowych. 

– Traktowaliśmy poważnie zapowiedzi w trakcie kampanii wyborczej, które wiązałyby się z możliwością zawieszenia opłacania składek na 3 miesiące. Teraz zamiast 3 miesięcy mamy miesiąc, a dodatkowo – wyłączono ze zwolnienia składkę zdrowotną  – mówi nam dr Łukasz Bernatowicz, prezes Związku Pracodawców BCC. 

Kto skorzysta ze zmian? Rozwiązane jest skierowane do przedsiębiorców prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, którzy na dzień złożenia wniosku: 

  1. w ostatnim miesiącu zgłosili do ubezpieczeń maksymalnie 10 ubezpieczonych;
  2. w co najmniej jednym roku z dwóch ostatnich lat kalendarzowych osiągnęli roczny przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej nieprzekraczający równowartości w złotych 2 mln euro. 

Cel ustawy – jak czytamy w Rządowym Centrum Legislacji – jest wzniosły. 

„Wprowadzona ulga polegająca na okresowym obniżeniu kosztów prowadzenia działalności gospodarczej przyczyni się do odciążenia finansowego przedsiębiorców. Rozwiązanie powinno wpłynąć na ograniczenie skali zawieszania i zamykania działalności gospodarczych” – czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy. 

Działalności gospodarcze

2019

2020

2021

2022

2023

wznowione

     160 294 

     161 362 

     140 049 

      152 916 

     177 492 

zakończone

     173 321 

     142 377 

     176 139 

      193 251 

     198 429 

założone

     309 894 

     263 972 

     296 317 

      310 323 

     302 047 

zawieszone

     306 854 

     281 811 

     278 283 

      347 365 

     372 542 

zmiana wpisu

  1 319 900 

  1 243 001 

  1 211 455 

  1 461 932 

  1 297 724 

Źródło: Opracowanie MRiT na podstawie danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej

Szeregu zmian w ustawie oczekuje również Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Komentuje w rozmowie z nami, że projekt to krok w dobrą stronę i zasługujący na poparcie, choć z pewnością „niewystarczający”.

Nie widzę uzasadnienia, by składki za miesiąc objęty zwolnieniem były finansowane z budżetu państwa. Co prawda rozwiązanie to jest korzystne dla przedsiębiorcy, gdyż zapewnia ciągłość uczestniczenia w systemie ubezpieczeń społecznych i w przyszłości wyższą emeryturę. Jednak stoję na stanowisku, że z rozwiązania tego należy zrezygnować, a w zamian wydłużyć okres możliwego zwolnienia z ZUS do trzech miesięcy. Pozwoliłoby to przy okazji na uniknięcie realizacji proponowanych zmian ustawowych w formule de minimis – komentuje Adam Abramowicz w rozmowie z Gazetą Prawną. 

Uzupełnia, że należałoby również odbiurokratyzować projekt. – W wersji proponowanej przez rząd wymaga on złożenia przez przedsiębiorcę oświadczenia pod odpowiedzialnością karną oraz pliku innych dokumentów. Daje też ZUS-owi zbyt długi czas na rozpatrywanie wniosku – wyjaśnia. 

Składka zdrowotna 

To, na czym obecnie zależy przedsiębiorcom, jest zmiana w sposobie naliczania składki zdrowotnej. Przede wszystkim – jak komentują eksperci – chodzi o odejście od zasad, które wprowadził Polski Ład. 

Tomasz Lasocki z UW mówi o propozycjach, które przedstawił Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP). 

– Chodzi o to, żeby obliczać składki od nieco ponad połowy dochodów, ale nie co miesiąc tylko raz na rok z górnym i dolnym limitem składki – mówi Lasocki. 

I dodaje, że problem ze składką zdrowotną jest następujący – dzisiaj jej zasady ustalania są dalekie od ideału, a jednocześnie niektórzy woleliby płacić 400 zł niezależnie od dochodu, a inni postulują, żeby nie wliczać do dochodu niektórych składników, które podnoszą ostatecznie wysokość składki. 

Składkę na ubezpieczenia społeczne ustala się od jednakowej kwoty niezależnie od sytuacji finansowej firmy, a obecne ulgi często są krytykowane jako niewystarczające – wyjaśnia. 

Zdaniem Bernatowicza ze Związku Pracodawców BCC ustawę należy znowelizować w taki sposób, aby składka zdrowotna nie była kolejnym podatkiem. 

  Nie wiem, czy te wakacje składkowe będą cieszyły się dużym powodzeniem i zainteresowaniem, natomiast składka zdrowotna dotyczy wszystkich przedsiębiorców – podsumowuje. 

Składka zdrowotna na nowo?

Na jakim etapie są zmiany w naliczaniu składki zdrowotnej? Jak wynika z wpisu Izabeli Leszczyny, ministry zdrowia, nie należy resortu pośpieszać, bo wspólnie z resortem finansów pracują nad obiecanymi zmianami. „Zmiana obejmie składkę od aktywów trwałych i część podstawową składki” – wskazała. 

W 100 Konkretach zawarto następującą deklarację: "Wrócimy do ryczałtowego systemu rozliczania składki zdrowotnej. Skończymy z absurdem składki zdrowotnej od sprzedaży środków trwałych". 

Natomiast liderzy Trzeciej Drogi przekonywali niedawno, że dla nich nowy sposób naliczania składki zdrowotnej to „być albo nie być w koalicji”. W swoich 12 gwarancjach przekonywali, że przedsiębiorcom zagwarantują stabilność prawno-podatkową i wsparcie w inwestowaniu w rozwój firm. „Zaczniemy od regulacji składki zdrowotnej. Przez zmiany wprowadzone przez Polski Ład nie można odliczyć jej od podatku i de facto stała się ona nowym podatkiem. Cofniemy tę regulację”. 

– Minimalna składka powinna być mniejsza niż obecnie, czyli nie 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tylko np. ułamek minimalnej płacy, jak to proponuje Łukasz Kozłowski. Należałoby też ograniczyć co do wysokości jedną i drugą składkę, tak by były one bliżej powiązane ze specyfiką prowadzenia biznesu, ale z drugiej strony nie musimy to czynić na tyle ostrożnie, by nie namnażać kolejnych niekoniecznie uzasadnionych przywilejów – komentuje Lasocki. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.