Autopromocja

Kwieciński: Praworządność i inwestycje to dwa różne światy [WYWIAD]

Jerzy Kwieciński
- Z jednej strony mamy politykę inwestycyjną, wpływającą na to, jak Unia się rozwija i ogranicza różnice rozwojowe między bogatszymi i biedniejszymi krajami. Z drugiej strony mamy do czynienia z grą polityczną - tłumaczy politykNewspix
22 lutego 2018

- Prawdopodobieństwo wprowadzenia mechanizmu, gdzie wypłaty eurofunduszy powiąże się ze stanem praworządności, jest bliskie zeru - wyjaśnia minister inwestycji i rozwoju.

Temat praworządności pojawia się od dawna. Pierwsze dyskusje o tym miały miejsce już kilka lat temu, gdy Węgry miały problemy z funduszami unijnymi. Wtedy jeszcze Komisja Europejska nie wszczęła procedur związanych z art. 7 Traktatu. Ale były próby powiązania polityki spójności z praworządnością. Teraz obserwujemy podobne próby, ale trzeba wyraźnie powiedzieć – nie ma do tego podstaw prawnych. I to zarówno z punktu widzenia Traktatu, jak i rozporządzeń unijnych dotyczących obecnej perspektywy finansowej UE. Tak więc prawdopodobieństwo wprowadzenia tego mechanizmu jest bliskie zeru, zwłaszcza w obecnej perspektywie budżetowej. Możliwe by to było tylko wtedy, gdyby nastąpiła zmiana rozporządzeń. A to oznaczałoby przeprowadzenie długiego i żmudnego procesu legislacyjnego przez całą machinę unijną, włącznie z zatwierdzeniem nowego dokumentu przez europarlament i Radę Europejską.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.