Przyrosty pasażerów na polskich lotniskach wciąć dwucyfrowe. Okęcie osiągnęło granice przepustowości, a teraz zapcha się Modlin. Przewoźnicy najpewniej przekonają się do Radomia. To pokazuje, że CPK jest pilnie potrzebne.
Po 13 latach przerwy w grudniu na modlińskie lotnisko wróci Wizz Air, który zbazuje tam dwa samoloty i uruchomi kilkanaście tras – w większości do popularnych, turystycznych miejscowości na południu Europy, ale także do Bergen w Norwegii czy do mołdawskiego Kiszyniowa. W związku z zamknięciem nieba nad sąsiednią Ukrainą z lotniska w tym ostatnim mieście masowo latają np. mieszkańcy Odessy i okolicznych rejonów.
Po kłopotach Modlina w związku z kilkumiesięcznym zamknięciem spękanego pasa startowego w 2013 r. węgierski przewoźnik wolał rozwijać się na Lotnisku Chopina. Teraz ma tam zbazowanych aż 14 samolotów i lata na prawie 60 lotnisk w całej Europie. Wizz Air chce się dalej rozwijać w Warszawie, ale na Okęciu praktycznie nie ma już wolnych slotów, czyli okienek czasowych wyznaczonych do startów i lądowań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.