Spowolnienie gospodarcze na Zachodzie nie zaszkodziło średnim i dużym eksporterom. W 2011 roku eksportowało swoje towary blisko 8,2 tys. firm zatrudniających 50 i więcej osób, które prowadzą księgi rachunkowe. To tylko o 120 mniej (o 1,5 proc.) niż w roku poprzednim – wynika z danych GUS.
Jest dobrze...
Polskim przedsiębiorstwom nie zaszkodziło więc wyraźne pogorszenie światowej koniunktury gospodarczej. A niewielki spadek liczby firm eksportujących mógł wynikać z kilku przyczyn. – Między innymi następuje łączenie się przedsiębiorstw, które sprzedają swoje produkty na rynkach zagranicznych – ocenia prof. Krzysztof Marczewski z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Dodaje, że zdarzały się też bankructwa eksporterów. – Ponadto część firm eksportuje tylko okazjonalnie, gdy trafi im się kontrakt zagraniczny. I akurat w ubiegłym roku niektóre z nich mogły nie uzyskać zagranicznych zamówień – twierdzi prof. Marczewski.
Eksperci uważają również, że były takie przedsiębiorstwa, które zrezygnowały z eksportu, ponieważ utrzymywał się dobry popyt krajowy. Doszły do wniosku, że nie opłaci się im podtrzymywanie zagranicznych kontraktów, bo dość łatwo sprzedają swoje produkty w Polsce. Lepiej znają swoich klientów i szybciej mogą się dostosować do ich oczekiwań.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.