Dino przygotowuje się na zderzenie z Biedronką

Biedronka
Warszawskie Bemowo to pod względem nasycenia sklepami spożywczymi specyficzna dzielnica. Można wyjść z Biedronki i po przejściu 200 metrów wejść do kolejnej. ShutterStock
29 maja 2017

Dyskonty skutecznie wypierają z rynku konkurencję. Mimo to pod bokiem wyrósł im gracz wyceniany na giełdzie na 4 mld zł.

Warszawskie Bemowo to pod względem nasycenia sklepami spożywczymi specyficzna dzielnica. Można wyjść z Biedronki i po przejściu 200 metrów wejść do kolejnej. Kwadrans spaceru wystarczy, żeby dotrzeć do trzech kolejnych sklepów tej sieci. W sąsiedztwie Kaufland, po dwa Lidle i Tesco. W nowo powstających blokach upchane mniejsze sklepy – Żabka, Abc, Globi. Niektórzy takiej konkurencji nie wytrzymują. Auchan zamknął przejęty po Realu hipermarket, to samo stało się z mniejszą Stokrotką. Jeśli wierzyć Google Maps, najbliższy market sieci Dino Polska jest w Bieniewicach, pół godziny jazdy samochodem. Dość daleko jak na sieć, której logo dopełnia hasło „Najbliżej Ciebie”. Ale z drugiej strony dobrze obrazuje to potencjał, który może przełożyć się na przyszłe zyski firmy.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.