Bunt Biedronek. Co o rynku pracy mówią protesty w marketach

sklep, handel, biznes, market
Gdyby nie ludzie z Ukrainy, kasy w sklepach byłyby puste.ShutterStock
27 kwietnia 2017

Dobre zarobki w handlu to mit – uważają pracownicy sieci handlowych i 2 maja organizują protest. Sprawdziliśmy, kto i kiedy będzie walczył o podwyżki i jak zmieniła się sytuacja pracowników.

2918840-zarobki-w.jpg
Zarobki w handlu

Inicjatorem akcji są pracownicy Biedronki. Początkowo miała być ona prowadzona wyłącznie na terenie sklepów właśnie tej marki. W ostatnich dniach przybrała jednak na sile. Dotychczas swoje poparcie wyraziły osoby zatrudnione w 10 popularnych sieciach, w tym w Auchan, Kauflandzie, Tesco, Makro, H&M, Amazonie, Decathlonie czy polskiej sieci Dino. Jeśli nie będzie rezultatów, akcje mają być powtarzane regularnie.

– Codziennie otrzymujemy telefony od pracowników innych firm handlowych z pytaniem o to, jak mogą się przyłączyć – opowiada Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, który został koordynatorem przedsięwzięcia. Jak dodaje, związek postanowił ułatwić możliwość zaangażowania się personelu innych sieci handlowych do akcji protestacyjnej. W tym celu od wtorku regionalne biura NSZZ „Solidarność” dystrybuują ulotki informacyjne na jej temat.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png