W firmie musi być ktoś, kto będzie „prowadził” intymne życie prezesa. Dlaczego ma się go wspierać tylko w sytuacjach stresowych? – mówi psycholog biznesu Marek Wojciechowski
To teraz moda wśród biznesmenów, by pokazywać się z aktoreczką u boku?
Nie, nie. Dziś w dobrym tonie jest się pokazywać z młodą, dobrze wykształconą Włoszką, Francuzką lub Żydówką. Z dobrego, zamożnego domu oczywiście. Nieco humorystycznie puentując – aktoreczki dawno są passé.
A jednak. Zawieszony w obowiązkach prezes giełdy i Anna Szarek trafili na czołówki gazet i do głównych wydań wiadomości. Jak wiele osób zastanawiam się, co powodowało prezesem Ludwikiem Sobolewskim, kiedy zdecydował się, wykorzystując stanowisko, pozyskiwać fundusze na film z udziałem „partnerki życiowej”.
A ja się zastanawiam, dlaczego poważne media interesują się tym przypadkiem. Bo przecież to, co człowiek robi w łóżku, z jakimi kobietami się wiąże i jakie błędy w związku z tym popełnia, jest jego prywatną sprawą. Z jakiegoś powodu media łagodniej traktują polityków, nawet jeśli są premierami czy ministrami? Przecież wpływ polityka na nasze życie jest zdecydowanie większy niż prezesa giełdy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.