Jak sprawić, by maszyna do wydawania unijnych funduszy zaczęła działać sprawniej? Lekarstwem ma być nowela ustawy o zasadach realizacji programów operacyjnych polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014–2020. Nowe regulacje mają uprościć i usprawnić procedurę ubiegania się o środki z UE, a przy okazji przyspieszyć ich wydatkowanie. Trudno jednak mówić o rewolucji czy o nowym otwarciu.
Zmian jest wiele, ale raczej drobnych. Niewątpliwie ulgę przedsiębiorcom sięgającym po fundusze przyniesie rezygnacja z wytycznych programowych: stopnieje stos przepisów, przez jakie muszą przebrnąć. Korzystne będzie ograniczenie liczby składanych zaświadczeń i dokumentów. Dobrą zmianą jest też możliwość uzupełnienia braków formalnych wniosku o dofinansowanie czy możliwość poprawienia go na etapie oceny. Ukłonem w stronę beneficjentów jest rezygnacja z pobierania odsetek przez 14 dni czy też wprowadzenie możliwości startowania w projektach partnerskich przez podmioty powiązane, a także prawo do wycofania protestu (będzie można go wycofać i szybciej złożyć kolejny wniosek). Wprowadzenie instytucji rzecznika funduszy europejskich, którego będzie musiała powołać każda instytucja zarządzająca środkami, też jest korzystne. Niestety, pojawia się pytanie o bezstronność, gdyż RFE będzie pracownikiem powołującego go urzędu. Skrócono terminy, np. autokontroli z 21 na 14 dni, rozpatrzenia protestu – z 30 na 21 dni. Tyle że nie wprowadzono przy tym żadnych sankcji, które wymusiłyby na urzędnikach dotrzymanie terminów. Wiele zatem zależy od dobrej woli instytucji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.