Rurociąg Nord Stream 2 elementem amerykańsko-chińskiej wojny

Nord Stream 2
Jak widać, sytuacja kluczowego projektu gazowego Federacji Rosyjskiej staje się coraz bardziej dynamiczna. Wydaje się, że jego los nadal pozostaje nierozstrzygnięty i wiele może się jeszcze w tej sprawie wydarzyć. ShutterStock
17 stycznia 2019

Początek roku nie jest najlepszy dla rosyjskiego projektu Nord Stream 2. Amerykanie grożą uderzeniem w inwestycję sankcjami, a Rumunia przyspiesza prace nad dyrektywą gazową, która może skrępować rurociąg regulacjami antymonopolowymi UE. Tymczasem do toczącej się gry nieoczekiwanie włączyły się Chiny.

Ambasador USA w Niemczech Richard Grenell wysłał w ubiegłym tygodniu list do zachodnich koncernów zaangażowanych w budowę gazociągu. Rura ma omijać środkowoeuropejskie państwa tranzytowe, co może umożliwić Federacji Rosyjskiej nacisk energetyczno-polityczny. Poza tym jej zadaniem jest także zabezpieczenie wpływów gospodarczych Gazpromu w regionie w momencie, w którym coraz bardziej popularyzują się dostawy gazu skroplonego, realizowane za pomocą specjalistycznych statków.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.