Autopromocja

Zamiast wynajmować całe biuro, taniej wykupić możliwość korzystania w nim z mebli i sprzętu

Zamiast wynajmować całe biuro, taniej wykupić możliwość korzystania w nim z mebli i sprzętu
biuroShutterStock
16 lutego 2012

Do firmy za daleko, a do pracy w domu trudno się zmobilizować. Rozwiązaniem mogą być tzw. mobilne biurka, które wynajmuje się na godziny, dni, a czasem na kilka miesięcy. Ich popularność rośnie, w miarę jak coraz więcej firm decyduje się wprowadzać elastyczne formy zatrudnienia. Pokazują to dane: w 2007 r. z telepracy korzystało tylko 2 proc. przedsiębiorstw, a w 2011 r. już 8,8 proc.

Potwierdzają to rosnące zamówienia dla firm specjalizujących się w elastycznej organizacji zatrudnienia. – Popyt na elastyczne miejsca pracy rośnie, bo firmy, szukając oszczędności, ograniczają wynajmowaną powierzchnię w standardowych biurowcach – tłumaczy Mateusz Walewski, ekspert z PricewatherhouseCoopers. Na wynajem tzw. gorących biurek decydują się też coraz częściej drobni przedsiębiorcy, którzy chcą mieć tanią siedzibę w prestiżowej lokalizacji.

Marcin Balicki, pośrednik w handlu nieruchomościami, płaci 59 zł miesięcznie za możliwość korzystania z niewielkiej sali konferencyjnej w jednym z kilku prestiżowych biurowców w stolicy. Do wyboru ma m.in. Metropolitan, Wiśniowa Park albo Warsaw North Gate. Jedzie tam, gdzie umówiony na spotkanie klient ma bliżej. W każdym z miejsc czeka na niego salka konferencyjna, komputer z dostępem do internetu, a także hostessa, która poda kawę i herbatę. Za wynajem stałego biura o podobnym standardzie musiałby zapłacić co najmniej 1,5 tys. miesięcznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.