Orlikowski: Czy faktycznie „Milton broni się sam”?

3 kwietnia 2015

David Friedman, syn Miltona Friedmana, twórcy doktryny neoliberalizmu, w rozmowie z Sebastianem Stodolakiem (DGP 50/2015) powiedział, że bardzo mało czasu poświęca na obronę ojca przed różnego typu atakami za wady neoliberalizmu. Albowiem ojciec „sam z intelektualnego punktu widzenia zrobił wystarczająco dużo, by nawet pośmiertnie bronić się samemu”.

Obok jest tekst Sebastiana Stodolaka, w którym autor stara się usprawiedliwiać Miltona Friedmana za niedoskonałości neoliberalnej doktryny. „Jego porad niemal nigdy nie wdrażano tak, jakby sobie tego życzył. Jeśli gdzieś już deregulowano rynek, to zapominano o usprawnieniu aparatu sądowego, by szybciej reagować na nadużycia. Jeśli prywatyzowano, zazwyczaj nie wszystko i w taki sposób, by majątki trafiały do z góry ustalonych osób i instytucji. Jeśli obniżano wydatki państwowe, to nie towarzyszyły temu obniżki podatków. Do tego nie rozumiano podstaw monetaryzmu. (...) Jeśli w ciągu ostatnich trzech dekad mieliśmy więc do czynienia z neoliberalizmem, nie był to neoliberalizm Miltona Friedmana, a co najwyżej jego wynaturzona wersja: konstytuowanie się kapitalizmu kolesiów, formowanie biznesowych grup interesu i zdobywanie przez nie kolejnych politycznych flanek”. Czyli tego, że doktryna neoliberalizmu działa wadliwie, winni są ci, którzy ją wdrażali do praktyki gospodarczej, bo nie rozumieli podstaw monetaryzmu.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.