Kraje strefy euro nawet po wyjściu z kryzysu będą miały ograniczony potencjał wzrostu konsumpcji. Dlatego polscy eksporterzy, jeśli chcą zwiększać sprzedaż, muszą poszukać nowych rynków zbytu w krajach rozwijających się. A importerzy poszukiwać właśnie tam tańszych towarów
Wbrew powszechnym oczekiwaniom krajom ze strefy euro w pierwszym kwartale tego roku udało się uniknąć technicznej recesji. Następuje ona, gdy PKB przez dwa kwartały z rzędu jest ujemny. Tak się nie stało. Jednak PKB w krajach strefy euro także nie rośnie. Z danych Eurostatu wynika, że po oczyszczeniu z wahań o charakterze sezonowym wyniósł 0,0 proc. kwartał do kwartału wobec minus 0,3 proc. w czwartym kwartale ubiegłego roku.
– Do lepszego od oczekiwań wyniku przyczynił się przede wszystkim wzrost PKB w Niemczech o 0,5 proc. kw/kw wobec spadku o 0,2 proc. kwartał wcześniej i oczekiwanego wzrostu o 0,1 proc. – mówi Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku. W recesji znalazły się kraje peryferyjne strefy euro, w tym Włochy – PKB minus 0,8 proc. kw/kw w I kw. br. wobec minus 0,7 proc. w IV kw. 2011 r., Hiszpania – minus 0,3 proc. wobec minus 0,3 proc. i Portugalia – minus 0,1 proc. wobec minus 1,3 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.