Na początku XX wieku zakończyło się stulecie brytyjskiej dominacji w świecie. W ciągu kolejnych kilku dekad funt przestał pełnić funkcję globalnej waluty rezerwowej oraz głównej waluty, w której rozliczano płatności handlowe, tę rolę przejął dolar. Jednak geopolityczne centrum decyzyjne przesunęło się między podobnymi krajami, których elity kierowały się podobnymi wartościami. To właśnie te elity, pod przywództwem amerykańskim, sformułowały zasady konsensusu waszyngtońskiego, skrótowo określane jako stabilizuj, liberalizuj, prywatyzuj.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) stosował te zasady przez dekady, formułując rekomendacje dla polityki gospodarczej krajów, głównie gospodarek rozwijających się. Jednak w ostatnich kilku latach nawet w samym funduszu doszło do pewnej refleksji. Gdy byłem wiceprezesem NBP, wysoki przedstawiciel MFW powiedział mi, że chyba za dużą część sektora bankowego sprzedaliśmy inwestorom zagranicznym, ale od razu zastrzegł, że publicznie nigdy tego nie powtórzy. Jednak konsensus waszyngtoński cechowała podwójna moralność. Jeżeli kryzys występował w kraju rozwijającym się i groziło to recesją, to MFW rekomendował ograniczenie deficytu budżetowego przez obniżenie wydatków. Jednak gdy kryzys dotykał krajów rozwiniętych - jak na przykład obecny kryzys w USA - to wówczas właściwą receptą było zwiększenie deficytu budżetowego w celu uniknięcia recesji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
