Samozatrudnieni wykonujący w ramach umowy gospodarczej czynności podobne do pracowników są szczególnie narażeni na zarzut złego kwalifikowania źródła przychodów.
Zgodnie z obowiązującą w prawie podatkowym definicją działalności gospodarczej jedną z trzech wątpliwości, które mogą się pojawić przy rozstrzyganiu, czy badany rodzaj aktywności spełnia wszystkie jej atrybuty, jest kwestia miejsca wykonywania zleconych czynności i nadzoru nad nimi.
Bez nadzoru kierownika
Jeśli samozatrudniony kwalifikuje przychody z umów zawartych przez siebie z innym przedsiębiorcą jako przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej, a treść umowy i wszelkie okoliczności wskazują, że to zleceniodawca ponosi ryzyko gospodarcze oraz pełną odpowiedzialność za wykonywanie zlecenia i jego rezultat, to taki samozatrudniony musi udowodnić, iż nie zachodzi trzecia okoliczność: prace są wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez zlecającego te czynności. Gdy tego nie uczyni, kontrola skarbowa uzna, iż bezpodstawnie kwalifikuje on te przychody do pozarolniczej działalności gospodarczej, bo czynności spełniające w komplecie takie kryteria nie mogą być uznane za działalność gospodarczą.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.