Woś: Sport to najważniejsza ze sztuk [RECENZJA]

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
17 listopada 2017

Czujesz, że ze współczesnym sportem jest coś nie tak? Wydaje ci się, że tylko z pozoru jest to ta sama masowa rozrywka, jaką była jeszcze 30 albo 40 lat temu? Ale, niestety, pod spodem doszło do zmian nieodwracalnych? Głowa do góry! Już nie musisz się wstydzić takiego rozumowania – bo nie jesteś sam. Są z tobą Jan Sowa i Krzysztof Wolański.

3162167-jan-sowa-krzysztof-wolanski.jpg
Jan Sowa, Krzysztof Wolański, „Sport nie istnieje”, WAB, Warszawa 2017
3161692-magazyn-17.jpg
Magazyn 17.11

„Sport wydaje nam się o wiele ciekawszy niż na przykład sztuka czy literatura współczesna” – to wyznanie pojawia się już na wstępie tej książki. I od razu wiadomo, że będzie ostro. Bo można by przecież oczekiwać, że filozofowie jak to filozofowie. Sportem raczej wzgardzą. Ewentualnie (bywa czasem i tak) posnobują się na niego troszeczkę, wymieniając z pamięci cały skład Legii Warszawa z czasów Leszka Pisza (dla tych, którzy nie wiedzą, chodzi o połowę lat 90.). Ale nie. Sowa i Wolański nie robią ani jednego, ani drugiego. Sport traktują najzupełniej poważnie. Odnajdując w nim wszystko, co krytycznego badacza interesować powinno: media, celebryctwo, wielki kapitał, nacjonalizm, konsumpcję, kulturę masową, globalizację, klasizm, oderwanie elit od dążeń klas niższych, a nawet transhumanizm i technologiczne ingerencje w ciało (doping, protezy Pistoriusa).

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.