Czujesz, że ze współczesnym sportem jest coś nie tak? Wydaje ci się, że tylko z pozoru jest to ta sama masowa rozrywka, jaką była jeszcze 30 albo 40 lat temu? Ale, niestety, pod spodem doszło do zmian nieodwracalnych? Głowa do góry! Już nie musisz się wstydzić takiego rozumowania – bo nie jesteś sam. Są z tobą Jan Sowa i Krzysztof Wolański.
„Sport wydaje nam się o wiele ciekawszy niż na przykład sztuka czy literatura współczesna” – to wyznanie pojawia się już na wstępie tej książki. I od razu wiadomo, że będzie ostro. Bo można by przecież oczekiwać, że filozofowie jak to filozofowie. Sportem raczej wzgardzą. Ewentualnie (bywa czasem i tak) posnobują się na niego troszeczkę, wymieniając z pamięci cały skład Legii Warszawa z czasów Leszka Pisza (dla tych, którzy nie wiedzą, chodzi o połowę lat 90.). Ale nie. Sowa i Wolański nie robią ani jednego, ani drugiego. Sport traktują najzupełniej poważnie. Odnajdując w nim wszystko, co krytycznego badacza interesować powinno: media, celebryctwo, wielki kapitał, nacjonalizm, konsumpcję, kulturę masową, globalizację, klasizm, oderwanie elit od dążeń klas niższych, a nawet transhumanizm i technologiczne ingerencje w ciało (doping, protezy Pistoriusa).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.