Dwa lata temu na polskim rynku pojawiła się „Ekonomia. Instrukcja obsługi” Ha-Joon Changa. Tamta książka była trochę jak tabletka aspiryny na ból głowy wywołany dogmatyzmem ekonomii neoklasycznej. Tabletka łatwa do przełknięcia i wydawana bez recepty, a więc napisana dla ludzi, którzy o ekonomii nie wiedzą nic. Książka, o której dziś państwu opowiem, to lekarstwo na tę samą chorobę. Tyle że „Ekonomia neoklasyczna. Fałszywy paradygmat” Steve’a Keena to już jest środek medyczny cięższego kalibru. To nie jest niewinna aspirynka, lecz raczej poważny antybiotyk.
Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.