Odejście Angeli Merkel może budzić w Polsce zrozumiałe obawy. Pamiętamy rządy Gerharda Schroedera, który zainicjował projekt podbałtyckiego połączenia gazowego z Rosją. Merkel wyraźnie się na tym tle wyróżniła: ochłodziła stosunki z Rosją, a po aneksji Krymu i wojnie na Donbasie była gwarantką utrzymywania przez UE sankcji.
Jako polityczka wywodząca się z b. NRD uchodziła za wrażliwszą na specyfikę naszego regionu. Na atuty szefowej niemieckiego rządu z punktu widzenia polskiej racji stanu nie był odporny nawet Jarosław Kaczyński, który mówił, że jej rządy to z punktu widzenia Warszawy najlepsze rozwiązanie. Doceniał m.in. jej stanowisko w sprawie sankcji wobec Rosji oraz udziału niemieckich żołnierzy w wysuniętej obecności NATO na Litwie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.