Członkowie rad nadzorczych spółek publicznych mają poważny kłopot. Z jednej strony obowiązujące od lipca ub.r. unijne rozporządzenie MAR nakłada na nich obowiązek skupienia swojej uwagi na polityce informacyjnej firmy, z drugiej kodeks spółek handlowych uniemożliwia im wydawanie wiążących poleceń zarządowi. Problem stał się poważny szczególnie po wejściu w życie nowelizacji ustawy o ofercie publicznej. Dała ona Komisji Nadzoru Finansowego możliwość nakładania kar także na członków rad nadzorczych, jeśli nadzorowana przez nich spółka rażąco naruszy związane z informacją poufną obowiązki informacyjne. Maksymalna wysokość sankcji ustalona została na 100 tys. zł. Przy czym taka kara może być nałożona na każdego z członków rady nadzorczej.
Czy w tej sytuacji rady nadzorcze mają dostatecznie silne narzędzia, żeby skłonić członków zarządu do prowadzenia poprawnej polityki informacyjnej? – Tak. W najbardziej drastycznych przypadkach może zawiesić lub nawet odwołać członka zarządu. Może też ze swojego grona oddelegować osobę do czasowego pełnienia funkcji członka zarządu – przekonuje Wojciech Kapica z kancelarii Gawroński & Partners.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.