W handlu skromniej niż rok temu. Grudniowe żniwa zepsuła pandemia

supermarket
<p>Tylko w styczniu najemcy centrów handlowych mogą stracić ok. 3,5 mld zł</p>ShutterStock
7 stycznia 2021

Sprzedaż detaliczna w grudniu mogła być nawet wyższa niż rok temu. Ale nie każdy liczy zyski.

Grudzień to dla handlu zwykle czas żniw, ale w 2020 r. zepsuła je pandemia. Obraz tego, w jakiej kondycji handlowcy skończyli rok, nie jest jednak jednoznaczny. Zaburzają go dwa zjawiska: skokowy wzrost popularności transakcji bezgotówkowych i przeniesienie się części sprzedaży do internetu.

Gdyby zmierzyć wielkość sprzedaży tylko transakcjami kartami płatniczymi, to grudzień wypadł naprawdę nieźle. Witold Siekierzyński z firmy eService, jednego z największych operatorów terminali płatniczych w kraju, mówi, że w tym ujęciu grudniowa sprzedaż detaliczna w stacjonarnych sklepach niewiele różniła się od ubiegłorocznej, zarówno pod względem wartości, jak i liczby transakcji. I tak np. w sklepach spożywczych klienci dokonali o 13 proc. więcej transakcji kartami niż rok wcześniej, przy jednocześnie 17-proc. wzroście ich wartości. Wartość i liczba transakcji w sklepach z kosmetykami i drogeriach były większe o około 5 proc. rok do roku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.