Autopromocja

Do reklam funduszy inwestycyjnych podchodźmy bardzo ostrożnie

Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów IndywidualnychDGP
28 maja 2008

Ostatnio fundusze inwestycyjne nie chwalą się jakoś w reklamach wykresami wartości jednostek uczestnictwa, tak jak robiły to jeszcze jesienią ubiegłego roku.

Zdarzyła się Państwu wizyta zatroskanej pani pytającej o jakość wody lecącej z kranu? Po dolaniu do wody dwóch substancji w odpowiedniej kolejności ukazały się naszym oczom zanieczyszczenia, które miały dowodzić niezdatności wody do picia. Potem: oferta promocyjnej sprzedaży filtra. Filtr na wodę jeszcze nikomu nie zaszkodził, trochę przepłaciliśmy, ale nie chodziło o duże pieniądze.

Co zrobić, by podobna przygoda nie spotkała nas w stosunku do większych kwot? Najlepiej rozsądnie nimi zadysponować, a jakby jeszcze udało się znaleźć mądrzejszych, którzy pomnożą je lepiej od nas, to byłoby właśnie to, czego szukamy. Do reklam lokat na niby 6 proc. bez gwiazdki albo na 10 proc. z gwiazdką też już przywykliśmy. Pewnie za rok ci, którzy zostali oszukani, nieco się zmartwią, ale swoje 4-5 proc. dostaną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.