Państwo ma prawo zarabiać na firmach, które chcą uzupełnić dokumenty składane w przetargu – uznał TSUE w sprawie dotyczącej włoskich przepisów. Eksperci zdecydowanie jednak odradzają polskiemu ustawodawcy przeszczepianie tych wzorców na rodzimy grunt.
Unijne przepisy pozwalają na uzupełnianie dokumentów składanych w przetargu, tak aby drobne uchybienie czy też zwykłe gapiostwo nie eliminowało dobrych ofert. Specyficzną formę takiego uzupełniania wprowadzono we włoskim kodeksie zamówień. Pozwala on zamawiającemu określić już w ogłoszeniu wysokość kary finansowej, jaką będą musieli zapłacić przedsiębiorcy chcący skorzystać z możliwości uzupełnienia dokumentów. Kara ta może wynieść od jednego promila do nawet jednego procenta wartości zamówienia, przy czym nie więcej niż 50 tys. euro.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.