Jeśli do końca roku Sarmatia nie dostanie zgód od instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska, spółce przepadnie 500 milionów złotych, jakie na budowę ropociągu Brody – Płock dostała z Unii.
Wcześniej, w ciągu najbliższych trzech miesięcy, akcjonariusze Sarmatii muszą zatwierdzić studium wykonalności przedłużenia ropociągu Odessa – Brody do Polski. Sarmatia, której udziałowcami są koncerny z Azerbejdżanu (Socar), Gruzji (GOGC), Litwy (Klaipedos Nafta), Ukrainy (Ukrtransnafta) i Polski (PERN), odpowiada za budowę rury, którą ma popłynąć do naszego kraju kaspijska ropa.
Autopromocja
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
