Jeśli do końca roku Sarmatia nie dostanie zgód od instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska, spółce przepadnie 500 milionów złotych, jakie na budowę ropociągu Brody – Płock dostała z Unii.
Wcześniej, w ciągu najbliższych trzech miesięcy, akcjonariusze Sarmatii muszą zatwierdzić studium wykonalności przedłużenia ropociągu Odessa – Brody do Polski. Sarmatia, której udziałowcami są koncerny z Azerbejdżanu (Socar), Gruzji (GOGC), Litwy (Klaipedos Nafta), Ukrainy (Ukrtransnafta) i Polski (PERN), odpowiada za budowę rury, którą ma popłynąć do naszego kraju kaspijska ropa.
Potrzebna umowa
Przedstawiciele spółki apelowali we wtorek w senackiej Komisji Gospodarki Narodowej o wsparcie projektu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.