Autopromocja

Słodko-gorzki rok na plus. PKB daje, inflacja zabiera

podatki gospodarka pieniądze
<p>Część obserwatorów obwinia Narodowy Bank Polski o nietrafione prognozy inflacji.</p>Shutterstock
30 grudnia 2021

Odbicie po pandemii należało u nas do najszybszych w Europie. Mamy też jeden z najwyższych wskaźników inflacji. Zawdzięczamy ją nie tylko poprawie koniunktury czy wysokim notowaniom surowców.

Polska jako jedyny duży kraj Unii Europejskiej już w pierwszej połowie kończącego się roku odrobiła pandemiczne straty, jeśli chodzi o poziom produktu krajowego brutto. W III kw. PKB był już o ponad 3 proc. większy niż w ostatnich miesiącach przed pojawieniem się koronawirusa. Ekonomiści oceniają, że końcówka roku przyniosła dalsze przyspieszenie. Tymczasem cała Unia Europejska prawdopodobnie dopiero w IV kw. 2021 r. znajdzie się na poziomie przewyższającym ten sprzed wybuchu pandemii.

Straty związane z wybuchem pandemii i wprowadzaniem ograniczeń w kontaktach zostały odrobione także w wydatkach konsumpcyjnych. Ich realny poziom w drugiej połowie roku był już o prawie 5 proc. wyższy niż w końcówce 2019 r. Równocześnie należymy jednak do europejskich liderów inflacji. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.