Pojawiły się powody do optymizmu. Skoordynowane działania rządów oraz banków centralnych doprowadziły do spadku stóp procentowych na rynku międzybankowym.
Niemalże codziennie pogłębiający się kryzys finansowy i globalna recesja dominują na pierwszych stronach gazet. Mi też trudno ucieć od tego tematu, zwłaszcza że póki co znajdujemy się w błędnym kole, gdzie zanikający optymizm konsumentów i przedsiębiorców oraz trudna sytuacja na rynkach pracy w krajach rozwiniętych prowadzi do utrudnień w dostępie do kredytu, spowolnienia gospodarczego i vice versa.
Można śmiało powiedzieć, że kryzys na amerykańskim rynku rozwinął się w największą zawieruchę finansową od czasu Wielkiego Kryzyu w latach 30. Rynki akcji zanurkowały, marże kredytowe wzrosły niewiarygodnie, a rynek międzybankowy zamarł. Kiedy bańka na rynku mieszkaniowym pękła, a następnie wybuchł kryzys kredytowy, efekt był o wiele silniejszy, niż większość oczekiwała. Banki niechętnie udzielają pożyczek, a fundusze hedgingowe, banki inwestycyjne cierpią. Wielu inwestorów zostało zmuszonych do sprzedaży aktywów na bardzo niepłynnym rynku, co tylko powiększyło skalę problemów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.