Na dobre rozpoczęła się walka o kluczowe dla przyszłości polskiego rynku lokalizacje stacji paliw, tzw. Miejsca Obsługi Podróżnych. Dotychczas panował tam monopol PKN Orlen.
Stacje paliw przy autostradach działają w Polsce już od lat. Jednak do tej pory był to rynek zmonopolizowany przez PKN Orlen, który został operatorem wszystkich obiektów uruchomionych przy odcinkach autostrad A2 (Nowy Tomyśl – Konin) oraz A4 (Katowice – Kraków). Są to jednak odcinki zarządzane przez koncesjonariuszy, a więc Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie miała tutaj wpływu na dobór operatora stacji. Sytuacja zmieniła się w ubiegłym roku, kiedy to po wielu miesiącach i kilku przesunięciach terminu rozstrzygnięcia GDDKiA wyłoniła operatorów pierwszych Miejsc Obsługi Podróżnych (MOP) przy zarządzanych przez nią odcinkach tych samych autostrad.
Wejście konkurencji
W efekcie na ten rynek , według zgodnego zdania wszystkich ekspertów niezwykle lukratywny, wkroczyły dwa kolejne podmioty – Grupa Lotos i Shell. Wraz z Orlenem to właśnie te koncerny podzieliły między siebie 14 dostępnych lokalizacji. Przy trasie A2 po dwie stacje uruchomią oba polskie koncerny – Orlen i Lotos. Z kolei przy A4 po cztery lokalizacje uzyskały Lotos i Shell. PKN Orlen musiał zadowolić się w tym przypadku dwoma obiektami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.