W branży logistycznej zostaną ograniczone inwestycje w powierzchnie magazynowe oraz zakup nowego taboru. Dla niektórych firm to szansa na fuzje oraz przejęcia.
Branża transportowo-spedycyjno-logistyczna (TSL) jako jedna z pierwszych odczuła spowolnienie produkcji będące natychmiastową reakcją na obniżenie popytu. Niewykorzystanie powierzchni magazynowej, zmniejszenie podaży ładunków, powroty pustych kontenerów i spadająca efektywność przewozów - to tylko kilka oznak kryzysu finansowego.
- Jesteśmy przygotowani na potrzebę podejmowania szybkich decyzji i reagowania na wszelkie zmiany pojawiające się na rynku. Całkowita rezygnacja z inwestycji nie jest jednak dobrym wyjściem dla firmy, która chce się rozwijać i elastycznie reagować na potrzeby klientów - mówi Dariusz Doroś, dyrektor zarządzający Wincanton Polska.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.