160 tys. kierowców jeździ bez OC

Elżbieta Turkowska-Tyrluk, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Z rynkiem ubezpieczeniowym związana od wielu lat, była m.in. wiceprezesem PZU
Elżbieta Turkowska-Tyrluk, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Z rynkiem ubezpieczeniowym związana od wielu lat, była m.in. wiceprezesem PZU Fot. Wojciech GórskiDGP
20 maja 2008

WYWIAD. UFG po raz pierwszy rozsyła wezwania do zapłaty kary za brak ubezpieczenia OC. Nieposiadający OC ryzykują nie tylko karą, ale też koniecznością zwrotu do UFG wypłaconego odszkodowania.

• Czy UFG może już podać, ile dokładnie osób jeździ bez OC komunikacyjnego?

- Niestety, nie. Po pierwsze, zakłady ubezpieczeń nie w pełni realizują obowiązki informacyjne i nie zawsze informują nas o zawartych przez nie umowach OC, nasza baza jest więc zapełniona w około 95 proc. Po drugie, Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców, z którą powinniśmy porównywać nasze dane o polisach, wciąż nie jest oczyszczona, figuruje w niej wiele pojazdów, które fizycznie już nie istnieją, a nie zostały wyrejestrowane przez właścicieli. Wiem, że Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad czymś w rodzaju abolicji w stosunku do tych pojazdów i ich posiadaczy, ale nie wiadomo, kiedy ona wejdzie w życie. Szacujemy, że około 1 proc. posiadaczy pojazdów nie zawiera umowy ubezpieczenia OC. W Polsce jest zarejestrowanych prawie 16 mln pojazdów, tak więc łatwo policzyć, że około 160 tys. posiadaczy pojazdów nie ma ubezpieczenia OC. To i tak dobry wskaźnik, mając porównanie z innymi krajami UE, np. w Wielkiej Brytanii około 6,5 proc. posiadaczy pojazdów nie ma ubezpieczenia OC.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.