Przez dekadę (2000-10) nasza gospodarka urosła o ponad 46 proc., ale pogłębił się podział na Polskę A i B. I według ekonomistów będzie się nadal pogłębiał - donosi "Gazeta Wyborcza".
Jak wylicza "GW", wartość PKB wytworzona w najprężniejszym regionie w porównaniu z najsłabszym była ponad 25 razy wyższa, a po 10 latach różnica ta wzrosła do 29 razy.
Prof. Grzegorz Gorzelak z UW wskazuje, że większość środków UE idzie na cele socjalne, czyli takie, które nie dadzą trwałego wzrostu gospodarczego. Jak ocenia, warto inwestować w edukację. "Wszystkie dzieci powinny chodzić do przedszkola, warto też dokształcać nauczycieli" - mówi.
- Bank HSBC prognozuje niższy wzrost PKB w Polsce i wyższe bezrobocie
- Finanse 2012 w Polsce: Afera Amber Gold, walka o budżet 2013, spowolnienie gospodarki
- Świąteczna sielanka trwa
- „Koniec świata”, nadzieją na nowe otwarcie dla światowej gospodarki
- ArcelorMittal redukuje wartość europejskiego biznesu o 4,3 mld dolarów
- Rynek zakładnikiem polityków
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu