Narwani, płaczliwi i w depresji. Kapitał ufa takim dziwakom jak Musk czy Bezos

Śnieżnobiałe uśmiechy bohaterów gospodarki XXI w. skrywają ich trudne osobowości. A jednak to ich rynek wycenia najwyżej.

Czy znasz jakiegoś homo oeconomicusa? Człowieka tak bardzo racjonalnego, że – jak w smithowskim ideale – zajęty jest on wyłącznie zimnym rachunkiem zysków i strat oraz dążeniem do polepszenia wyłącznie własnego życia? Zastanów się, zanim odpowiesz: nie. Bo czy na pewno nie należysz do tej grupy ludzi (to wciąż duża grupa), która taką charakterystykę przypisuje przedsiębiorcom? Aż 75 proc. Polaków ankietowanych na potrzeby raportu „Wizerunek przedsiębiorcy” Polskiej Rady Biznesu z 2016 r. uznało, że przedsiębiorca „mało płaci pracownikom, bo sam chce zarobić”. Ot, wyrachowany egoista, który nie zważając na dobro innych, zdobywa fortunę przeznaczaną potem na nowe ferrari, dom na Majorce i łapówki. Czy więc i ty wierzysz w to, że listy najbogatszych ludzi świata pełne są bezdusznych maszyn liczących, które dla niepoznaki wdziewają ludzką skórę?

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.