Optymizm, jaki w ostatnich kilku miesiącach płynie z gospodarki światowej, na pewno cieszy. Jednak dla polityki gospodarczej w Polsce to odprężenie może nieść także ryzyko. Niebezpieczne może być pochopne przyjęcie, że najgorsze za nami, a także niedocenienie znaczenia długookresowych strukturalnych zagrożeń w naszej gospodarce. To drugie wydaje się zresztą ważniejsze.
Na pewno kluczowe znaczenie mają procesy demograficzne. Jakkolwiek katastroficzne prognozy sporządzane na koniec XXI wieku trudno traktować poważnie, bo są podobne bardziej do przewidywania końca świata przez Majów niż do projekcji przydatnych dla najszerzej nawet rozumianej polityki społeczno-gospodarczej. Jednak pogłębiona refleksja nad okresem kolejnych 20–30 lat byłaby celowa. Nie widać takiego wysiłku albo pojawia się on w formie kuriozalnej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
