Fala wzrostu cen zacznie opadać. Masło i jajka raczej nie zdrożeją

masło
Powodem drożyzny masła jest między innymi wymiana w Australii i Nowej Zelandii stad starych krów na młode, a te nie dają na razie dużo mlekaShutterStock
22 listopada 2017

W październiku ceny żywności i napojów bezalkoholowych były o 5,4 proc. wyższe niż przed rokiem, co jest największym wzrostem od pięciu lat. Sieci handlowe zapewniają jednak, że do świąt nie powinny się zmienić.

W tym roku wyrost cen żywności wyraźnie przyspieszył. Rekordy bije masło. We wrześniu kostka masła extra była w sklepach aż o ponad 62 proc. droższa niż przed rokiem. Choć ceny wszystkich produktów mleczarskich wzrosły w tym czasie tylko o 6,4 proc.

Bo na Antypodach krowy wymieniano

Powodem tej drożyzny jest między innymi wymiana w Australii i Nowej Zelandii stad starych krów na młode, a te nie dają na razie dużo mleka. W tym samym czasie – jak twierdzi prof. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – w Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych i Chinach popyt na masło wzrósł. To dlatego światowe ceny produktów mleczarskich mocno poszybowały w górę. – Eksperci FAO szacują, że były one w lipcu aż o 52 proc. wyższe niż przed rokiem – mówi prof. Świetlik.

W Polsce przyczyną podwyżek był między innymi fakt, że producenci zwiększyli eksport produktów mleczarskich i dostosowali ich ceny do tendencji na rynkach światowych. Mogli sobie na to pozwolić, bo rosnące wynagrodzenia i program „Rodzina 500 plus” poprawiły kondycję finansową gospodarstw domowych.

Zdrożały też jajka o 7,8 proc. – głównie z powodu rosnącego eksportu. Po tym jak we francuskich, belgijskich i niemieckich kurnikach odkryto toksyczne substancje, wzrósł popyt na polskie jajka.

Znacznie podrożały również owoce – we wrześniu kosztowały o 7,9 proc. więcej niż przed rokiem. Jabłka nawet o ponad 41 proc. – głównie dlatego, że w wyniku przymrozków ich zbiory spadły o ponad jedną trzecią. Równocześnie podrożały o 5,2 proc. warzywa, głównie z powodu rosnącej świadomości Polaków, że służą one zdrowiu. Tak uważa ekspertka IERiGŻ.

Za to ceny wieprzowiny w III kw. osiągnęły szczyt. Mięso drożało od II kw. 2016 r., bo rósł na nie popyt w Chinach przy jednoczesnym obniżeniu pogłowia trzody chlewnej w UE. Obecnie jednak ceny wieprzowiny spadają, co z kolei wynika z osłabienia światowego popytu przy jednoczesnym wzroście produkcji. W październiku tego roku, jak zauważa Jakub Olipra z banku Credit Agricole, roczna dynamika cen wieprzowiny obniżyła się do 5,3 proc. wobec 7,4 proc. we wrześniu.

Żabka i Biedronka zamrożą ceny

Prognozy są optymistyczne. – Drożej już nie będzie. W grudniu ceny żywności i napojów bezalkoholowych mogą być o 4–5 proc. wyższe niż w końcu ubiegłego roku. A więc wzrost liczony w ujęciu rocznym będzie mniejszy niż w październiku. Głównie w wyniku spadku cen wieprzowiny, drobiu i cukru oraz m.in. spadku albo stabilizacji cen produktów mleczarskich. Ponadto wzrost cen żywności może hamować ewentualne umocnienie złotego, które ograniczy eksport – szacuje prof. Świetlik.

Natomiast zdaniem Olipry dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych może wynieść w grudniu 4,5 proc.

W dużej mierze będzie to zasługą sieci handlowych, które zapowiadają walkę o klienta przed świętami i nie zamierzają poddawać się naciskom producentów dążących do podnoszenia cen.

Znaczących zmian cen nie przewiduje Żabka – zapewnia Anna Jarzębowska, rzecznik prasowy Żabka Polska. Podwyżek do końca roku nie będzie robić sieć Netto Polska.

– Producenci oczekują wzrostów cen swoich produktów, jednak ambicją naszej sieci jest nieuleganie tej presji i pójście za potrzebami klienta. To jest szczególnie ważne w okresie świątecznym. Dlatego do końca roku nie planujemy podwyżek – zapewnia Daniel Grabka, dyrektor zakupów Netto Polska.

Utrzymać dotychczasowe ceny do końca roku będą starać się również Biedronka, Lidl i Carrefour. Podkreślają przy tym, że ceny produktów zależą od wielu czynników, m.in. od gry popytu i podaży, kosztów dystrybucji, kursu złotego, preferencji konsumentów, a także pogody.

– Nasza strategia oparta na długofalowym planowaniu, relacjach z dostawcami oraz aktywnych działaniach promocyjnych pozwala nam jednak zminimalizować ich wpływ. Dodatkowo, w ramach prowadzonych na bieżąco akcji promocyjnych, proponujemy produkty w jeszcze bardziej atrakcyjnych niż na co dzień cenach – informuje biuro prasowe Biedronki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.