Rynek kapitałowy to wzorzec rynku: transparentny, z najwyższymi standardami. Tak przynajmniej chcielibyśmy o nim myśleć.
Pilnują tego liczne akty prawne. Są kodeksy dobrych praktyk. Regulacji wciąż przybywa, ostatnio najczęściej pisanych na poziomie unijnym. Niektórzy uważają, że tych przepisów jest nawet za dużo, że są zbyt restrykcyjne. Ale z reguły mają szczytny cel – zapewnić ochronę inwestorom. Oni są najważniejsi, bo dają kapitał, żeby machina rynku mogła się kręcić. Jeśli jednak spojrzeć na bijących głową w mur od ponad roku ludzi, którzy zainwestowali w sumie ponad 0,5 mld zł w certyfikaty funduszy Inwestycje Rolne, Inwestycje Selektywne, Lasy Polskie i Vivante, można dojść do wniosku, że żadne mechanizmy ochronne nie istnieją.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.