Autopromocja

Lawina upadłości trwa. Czas na duże firmy

finanse, bank
Często powodzenie małych firm zależy od dużych. A te zawodzą coraz częściej.ShutterStock
23 lipca 2012

Rośnie liczba wniosków o ogłoszenie niewypłacalności. Często jest to karta przetargowa wierzycieli w sporach z dłużnikami.

919203-i02-2012-141-00000110c-805.jpg
Liczba wniosków o upadłość w wybranych sądach rejonowych

Tylko w ubiegłym tygodniu do sądów trafiły wnioski o upadłość notowanej na giełdzie spożywczej spółki Wilbo oraz firmy z branży doradztwa finansowego A-Z Finanse. Liczba wniosków o upadłość drastycznie rośnie, co potwierdzają dane zebrane przez DGP w sądach. W największych aglomeracjach, takich jak Warszawa, Katowice czy Gdańsk, w pierwszych sześciu miesiącach roku było ich o połowę więcej. W stołecznym sądzie w czerwcu codziennie pojawiały się jeden, dwa wnioski. Podobnie było w Gdańsku, Szczecinie i we Wrocławiu. W stolicy Dolnego Śląska w pierwszych sześciu miesiącach wniosków było dwa razy więcej.

Niechlubnym rekordzistą jest Olsztyn. – W ciągu roku liczba wniosków o upadłość przedsiębiorstw wzrosła u nas o 189 proc. – mówi Elżbieta Budna, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.