Ciąg dalszy kłopotów Falenty

Marek Falenta (fot. Materiały Prasowe)
Marek Falenta (fot. Materiały Prasowe)Media
17 listopada 2014

Czy posługiwano się sfałszowanym dokumentem prokuratorskim?

Fałszywym dokumentem dotyczącym zajęcia konta usprawiedliwiano przed kontrahentem z Rosji brak spłaty zadłużenia wobec tej firmy. Mieli się nim posługiwać współpracownicy Marka Falenty – ustalił DGP. Falenta to jeden z najbogatszych Polaków, który według prokuratury stoi za nielegalnymi podsłuchami najważniejszych osób w kraju. Współpracownicy biznesmena mieli polecieć z dokumentem na Syberię do siedziby firmy KTK. Kuzbasskaya Toplivnaya Kompaniya, rosyjski gigant węglowy, domagała się spłaty 30 mln zł. Na spotkaniu pokazano postanowienie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku o zabezpieczeniu kont. Miał je podpisać zastępca prokuratora okręgowego w Gdańsku Krzysztof Skierski. Kiedy kilka miesięcy później przedstawiciele KTK pojawili się w bydgoskiej prokuraturze, okazało się, że takiego zabezpieczenia nie było. Śledczy z Gdańska mieli później pretensje do prokuratorów z Bydgoszczy, że ci nie wpadli wcześniej na ślad oszustwa. Te dwie prokuratury badają sprawy związane ze spółkami powiązanymi z Falentą. Prokuratura w Bydgoszczy prowadzi śledztwo w sprawie prania brudnych pieniędzy, milionowych wyłudzeń VAT i oszustw zarzucanych zarządowi spółki Składywęgla.pl i spółek pokrewnych, m.in. MM Group. Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku zajmują się kulisami przejęcia spółki Składywęgla.pl. Sam Marek Falenta zapewnia DGP, że choć był w siedzibie KTK na Syberii, to o posługiwaniu się fałszywym dokumentem nic nie wie. Według nieoficjalnych informacji dwie osoby już usłyszały w tej sprawie zarzuty.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.